Współczesny kibic kojarzy Widzew przede wszystkim ze stadionem przy alei Piłsudskiego. Na początku dwudziestego wieku rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej.
Piłkarze korzystali z terenów użyczanych przez inne organizacje sportowe. Trenowali także na niezabudowanych placach oraz w okolicach terenów fabrycznych.
Z dokumentów i późniejszych badań historycznych wynika, że rozgrywali mecze między innymi na boiskach przy ulicach Targowej 87/89 i Wodnej 4.
Ważnym miejscem była również tak zwana Ekonomia, gdzie według informacji prasowej z grudnia 1910 roku zakłady Heinzla i Kunitzera udostępniły towarzystwu teren na ćwiczenia o powierzchni przekraczającej jedną morgę.
Brak własnego pełnowymiarowego boiska oznaczał konkretne ograniczenia: konieczność korzystania z infrastruktury innych klubów, trudności organizacyjne oraz mniejsze możliwości prowadzenia regularnego szkolenia.
Warto jednak oddzielić posiadanie terenu do ćwiczeń od dysponowania własnym stadionem przeznaczonym do rozgrywania oficjalnych spotkań. W pierwszych latach nie były to rzeczy równoznaczne.
Komentarze
0Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.