WIDZEW ŁÓDŹ TO WIĘCEJ NIŻ KLUB, WIĘCEJ NIŻ HISTORIA. TO TRADYCJA, DUMA, CHARAKTER I WIERNOŚĆ, KTÓRE ŁĄCZĄ POKOLENIA. CZERWONO-BIAŁO-CZERWONI NA ZAWSZE! 10.10.2026
Historia

Rozdział VI. Pierwsza wojna światowa i przerwana historia

Wybuch pierwszej wojny światowej zmienił sytuację mieszkańców Łodzi i całego Królestwa Polskiego.

Dodano: 8.10.2026

Dla TMRF oznaczał gwałtowne ograniczenie regularnej działalności sportowej.

Część związanych z nim osób uczestniczyła w działaniach wojennych i działalności niepodległościowej.

Klubowa publikacja poświęcona członkom sekcji gimnastycznej przedstawia udokumentowane przykłady widzewiaków służących w Legionach Polskich. Trzeba jednak odróżnić mieszkańców dzielnicy Widzew od osób, których członkostwo w TMRF można bezpośrednio potwierdzić.

Czy TMRF całkowicie przestał istnieć w 1914 roku?

To kolejny istotny problem.

W wielu popularnych historiach klubu znajduje się informacja, że po wybuchu wojny TMRF zawiesił działalność aż do reaktywacji w 1922 roku.

Przekaz ten wymaga doprecyzowania.

Odnalezione w późniejszych opracowaniach wzmianki wskazują, że nawet po rozpoczęciu wojny istniały przejawy aktywności środowiska TMRF.

Piątego sierpnia 1914 roku przy ulicy Rokicińskiej 135 miała zostać zorganizowana zabawa klubowa.

Co ważniejsze, w historycznym zestawieniu odnotowano udział TMRF w organizowaniu łódzkich obchodów rocznicy Konstytucji 3 maja w 1916 roku. Wymieniono również udział piłkarzy związanych z Widzewem w reprezentacji miasta podczas wydarzenia charytatywnego w czerwcu 1916 roku.

Nie są to dowody nieprzerwanego funkcjonowania pełnego klubu piłkarskiego w dzisiejszym rozumieniu. Podważają jednak zbyt uproszczone stwierdzenie, że po sierpniu 1914 roku wszelka działalność związana z TMRF natychmiast i definitywnie ustała.

Należy więc osobno badać regularne treningi, udział w rozgrywkach, działalność organizacyjną i aktywność poszczególnych członków.

Komentarze

0

Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.