WIDZEW ŁÓDŹ TO WIĘCEJ NIŻ KLUB, WIĘCEJ NIŻ HISTORIA. TO TRADYCJA, DUMA, CHARAKTER I WIERNOŚĆ, KTÓRE ŁĄCZĄ POKOLENIA. CZERWONO-BIAŁO-CZERWONI NA ZAWSZE! 10.10.2026
Historia

Rozdział VI. Rok 1969. Początek nowego Widzewa

Gdy spojrzymy na dzieje Widzewa z perspektywy jego późniejszych mistrzostw Polski i występów w europejskich pucharach, rok 1969 jest jednym z najważniejszych punktów zwrotnych.

Dodano: 8.10.2026

Nie nastąpiła wtedy jeszcze żadna spektakularna przemiana sportowa. Widzew nie awansował do ekstraklasy, nie pokonał wielkiego rywala i nie pozyskał gwiazdy reprezentacji Polski.

Zmienił się jednak sposób myślenia o przyszłości klubu.

Ludwik Sobolewski i Stefan Wroński

Do Widzewa trafili dwaj działacze związani wcześniej ze Startem Łódź: Ludwik Sobolewski i Stefan Wroński.

Sobolewski posiadał doświadczenie organizacyjne, a także kontakty wynikające z pracy w środowisku spółdzielczym. Wroński stał się z czasem niezwykle ważną postacią kierownictwa pierwszej drużyny.

Obaj mieli uczestniczyć w tworzeniu modelu funkcjonowania klubu, który różnił się od wcześniejszej praktyki stowarzyszenia koncentrującego się na lokalnych rozgrywkach.

W opracowaniu „Dziennika Łódzkiego” wskazano, że Sobolewski chciał zbudować zespół zdolny do regularnej rywalizacji z najlepszymi drużynami polskimi. Pomocnikiem w realizacji tych planów był Wroński, a później przede wszystkim Leszek Jezierski.

Czy Sobolewski od razu został prezesem?

Nie. To jedna z najczęstszych nieścisłości w opowieściach o narodzinach Wielkiego Widzewa.

W maju 1969 roku stanowisko prezesa objął Tadeusz Glonek, następca Józefa Dorynia.

Sobolewski zaangażował się w organizację sekcji piłkarskiej, pełniąc następnie funkcje kierownicze i wiceprezesowskie.

Prezesem całego RTS został dopiero w 1978 roku.

W latach 1973–1975 funkcję prezesa sprawował Edward Zientarski, a później Jerzy Krawczyk.

Nie można zatem przypisywać wszystkich decyzji zarządowych z pierwszej połowy lat siedemdziesiątych Sobolewskiemu jako formalnemu prezesowi. Jego wpływ był bardzo duży, ale jego rzeczywista funkcja organizacyjna zmieniała się z biegiem czasu.

Leszek Jezierski. Trener, który dostał drugą szansę

Kolejną kluczową postacią był Leszek Jezierski.

Jezierski wcześniej związany był z ŁKS, zarówno jako zawodnik, jak i szkoleniowiec.

Po rozstaniu z klubem przy alei Unii objął drużynę Widzewa w 1969 roku.

Początki jego pracy w RTS potwierdza tekst opublikowany w łódzkim tygodniku „Odgłosy” pod koniec 1975 roku. Autor podsumowywał wówczas dorobek trenera i przypominał, że pracuje on w Widzewie od 1969 roku.

Jezierski otrzymał drużynę, która występowała na czwartym szczeblu.

Z perspektywy szkoleniowca nie była to prestiżowa posada porównywalna z prowadzeniem pierwszoligowego zespołu.

Stała się jednak początkiem jego najważniejszego osiągnięcia trenerskiego.

Jacek Machciński

W kręgu Jezierskiego pojawił się również młody szkoleniowiec Jacek Machciński.

Z czasem został jego współpracownikiem, poznając organizację treningów oraz przygotowywanie zespołu do rywalizacji ligowej.

Ich współpraca miała w przyszłości ogromne znaczenie. Machciński samodzielnie poprowadził później Widzew do pierwszego mistrzostwa Polski.

Artykuł PZPN poświęcony Machcińskiemu przedstawia relację obu trenerów jako istotny element szkoleniowej ciągłości Wielkiego Widzewa.

Komentarze

0

Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.