WIDZEW ŁÓDŹ TO WIĘCEJ NIŻ KLUB, WIĘCEJ NIŻ HISTORIA. TO TRADYCJA, DUMA, CHARAKTER I WIERNOŚĆ, KTÓRE ŁĄCZĄ POKOLENIA. CZERWONO-BIAŁO-CZERWONI NA ZAWSZE! 10.10.2026
Historia

Rozdział VII. Rok 1932. Pierwszy wielki triumf Widzewa

Rok 1932 zajmuje szczególne miejsce w przedwojennej historii klubu. Widzew osiągnął wtedy sukces zarówno na szczeblu regionalnym, jak i w odrębnym ogólnopolskim współzawodnictwie organizacji robotniczych. To jeden z pierwszych momentów, kiedy RTS przestał być wyłącznie lokalnie rozpoznawalnym klubem sportowym.

Dodano: 8.10.2026

Wicemistrzostwo łódzkiej klasy A

W 1932 roku Widzew ukończył rozgrywki na drugim miejscu.

Według historycznego zestawienia tabel łódzkiej klasy A drużyna zdobyła 29 punktów, uzyskując bilans bramkowy 42:19.

Mistrzem został ŁTS-G, który zgromadził 37 punktów.

Łódzka klasa A - czołówka sezonu 1932

1. ŁTS-G Łódź 37 49:14

2. RTS Widzew 29 42:19

3. ŁKS II 20 26:20

4. WiMa Łódź 18 33:30

5. Union-Touring 17 42:31

Przyznawano dwa punkty za zwycięstwo. Zestawienie na podstawie publikowanej rekonstrukcji tabeli historycznej.

Mecz, który pokazał charakter Widzewa

Dwunastego sierpnia 1932 roku „Ilustrowana Republika” opublikowała relację ze spotkania rezerw ŁKS z Widzewem.

RTS zwyciężył 2:1 po bezbramkowej pierwszej połowie.

Ważniejszy od samego wyniku jest jednak sposób, w jaki ówczesna prasa opisywała drużynę z robotniczej dzielnicy.

Dziennikarz zwracał uwagę na bardzo dobre przygotowanie kondycyjne, ambicję, zgranie oraz wytrzymałość zawodników RTS. Pod względem technicznym wyżej oceniał przeciwnika, ale podkreślał, że Widzew nadrabiał te różnice zespołową grą i zaangażowaniem.

Zachowana relacja pozwala odtworzyć istotne wydarzenia drugiej połowy.

ŁKS objął prowadzenie po strzale Urbańskiego w około 25. minucie tej części meczu.

Siedem minut później do wyrównania doprowadził Fryc, wykorzystując zamieszanie po rzucie wolnym.

Zwycięskie trafienie widzewiacy uzyskali po akcji przeprowadzonej prawą stroną boiska.

Nie udało się jednoznacznie zweryfikować nazwiska zdobywcy ostatniej bramki.

Ten opis jest wartościowy, ponieważ pochodzi z prasy współczesnej wydarzeniu, a nie ze wspomnień spisanych wiele lat później.

Mistrzostwo rezerw

Rok 1932 przyniósł również sukces drugiej drużyny Widzewa.

W numerze „Ilustrowanej Republiki” z 26 października 1932 roku opublikowano zweryfikowaną tabelę rozgrywek rezerw klubów klasy A.

RTS WIDZEW II • 1932

18 Meczów

31 Punktów

80:21 Bramki

Pierwsze miejsce wśród rezerw łódzkich klubów klasy A.

Źródło pierwotne: „Ilustrowana Republika”, 26 października 1932, s. 4.

Drugie miejsce zajęły rezerwy ŁTS-G z 25 punktami, a trzecie ŁKS II z 24 punktami.

Wynik ten potwierdza, że Widzew nie ograniczał się do budowania pierwszej jedenastki.

Dysponował również zapleczem sportowym zdolnym do osiągania dobrych rezultatów w regionalnej rywalizacji.

Pierwsze derby z WiMą

W 1932 roku RTS zmierzył się w klasie A z innym klubem swojej dzielnicy — WiMą.

Dwudziestego drugiego maja Widzew wygrał 5:1.

Według szczegółowej rekonstrukcji meczu trzy bramki zdobył Edmund Bałczewski, a po jednej Antoni Głogowski i zawodnik występujący w źródle pod nazwiskiem Schoen.

Czternastego sierpnia rozegrano rewanż.

WiMa prowadziła 2:1, a Widzew stracił Jana Augustyniaka, którego sędzia usunął z boiska.

Mimo gry w osłabieniu RTS zwyciężył 7:4.

Były to mecze ważne nie tylko ze względów sportowych. Rywalizacja dwóch klubów z tej samej części miasta pokazywała odmienne modele organizowania sportu w przedwojennej Łodzi.

Mistrzostwo Polski klubów robotniczych

FINAŁ MISTRZOSTW POLSKI KLUBÓW ROBOTNICZYCH • 1932

RTS Widzew - RKS Zagłębie Dąbrowa Górnicza

Pierwszy mecz3:3 Dąbrowa Górnicza

Rewanż • 20.11.19323:2 Łódź

RTS Widzew mistrzem Polski klubów robotniczych za rok 1932

Wyniki potwierdzane przez historyczne opracowania odwołujące się do prasy z listopada 1932 roku.

Był to największy sukces sportowy Widzewa w całym okresie międzywojennym.

Nie należy go jednak utożsamiać z mistrzostwem Polski w rozgrywkach organizowanych przez PZPN, w których uczestniczyła krajowa elita piłkarska.

Mistrzostwa klubów robotniczych stanowiły odrębny system współzawodnictwa, związany ze Związkiem Robotniczych Stowarzyszeń Sportowych.

Dla RTS było to jednak niezwykle prestiżowe osiągnięcie.

Pierwsze finałowe spotkanie w Dąbrowie Górniczej zakończyło się wynikiem 3:3.

W rewanżu rozegranym w Łodzi 20 listopada Widzew zwyciężył 3:2.

Współczesne opracowanie historyczne powołuje się na relację z numeru 322 „Ilustrowanej Republiki” z 1932 roku. Zachował się także przekaz innego łódzkiego dziennika opisujący finał rozegrany na boisku Widzewa.

Kto zdobył mistrzostwo?

W materiałach dotyczących zespołu z 1932 roku pojawiają się nazwiska:

Antoni Głogowski, Stanisław Krakowiak, Leon Szumlak, Roman Mielczarek, Zygmunt Rotte, Jan Augustyniak, Jan Uptas, Jerzy Jaskóła, Kazimierz Bończyk i inni.

W niektórych zestawieniach finałowej jedenastki wymieniany jest również Woldanowski.

Istnieje jednak wątpliwość dotycząca obsady bramki w rewanżu z Zagłębiem.

W jednym z przekazów jako bramkarz figuruje Czyżykowski. Historyk Włodzimierz Gawroński zwrócił jednak uwagę, że na fotografii przypisywanej finałowi w stroju bramkarskim znajdował się Poselt. Postawił pytanie, czy opublikowana jedenastka nie była jedynie składem zapowiadanym przed spotkaniem.

Dlatego nie można bez zastrzeżeń przedstawiać dostępnego zestawienia jako ostatecznie zweryfikowanego składu finału.

Frekwencja. Ile osób przychodziło na Widzew?

Odpowiedź przynosi niezwykle interesujący materiał z 19 stycznia 1933 roku.

„Ilustrowana Republika” opublikowała wówczas dane o frekwencji na meczach łódzkiej klasy A w roku 1932.

Zestawienie wskazywało:

Hakoah 11 925

ŁTS-G 7 767

RTS Widzew 6 060

Klub Turystów 5 548

ŁKS II 2 150

WKS 1 969

WiMa 1 876

Dane przytoczone za „Ilustrowaną Republiką”, numer 19 z 19 stycznia 1933 roku. Dotyczą łącznej frekwencji odnotowanej dla klubów, nie liczby unikalnych kibiców ani pojemności ich stadionów.

Widzew zajmował zatem trzecie miejsce w tym zestawieniu frekwencyjnym.

To szczególnie interesujące świadectwo popularności RTS na długo przed epoką zawodowego futbolu.

Nie można oczywiście porównywać bezpośrednio takich liczb ze współczesną frekwencją stadionową. Rozgrywki odbywały się w innych warunkach, a sposób prowadzenia statystyk mógł się różnić od dzisiejszego.

Komentarze

0

Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.