Przeciwnie.
Po zdobyciu mistrzostwa drugiej ligi konieczne stało się wzmocnienie drużyny.
Przypominano sobie rok 1948, kiedy Widzew awansował do elity, lecz po jednym sezonie opuścił ją z ostatniego miejsca.
W 1975 roku klub zamierzał uniknąć powtórzenia tej historii.
Nowy bramkarz – Stanisław Burzyński
Jednym z zawodników, którzy pojawili się latem w Widzewie, był Stanisław Burzyński.
Został podstawowym bramkarzem w rozpoczynających się rozgrywkach najwyższej ligi.
W inauguracyjnym meczu sezonu 1975/1976 przeciwko Pogoni Szczecin wystąpił od pierwszej minuty.
Henryk Dawid i pozostali piłkarze
Wśród letnich wzmocnień wymieniano także Henryka Dawida, Ryszarda Kowenickiego i Zdzisława Rozborskiego.
Ich dołączenie do Widzewa zwiększało możliwości wyboru składu.
Należy jednak uważać, by nie utożsamiać wszystkich transferów przeprowadzonych w roku kalendarzowym 1975 z kadrą, która wywalczyła awans w czerwcu.
Były to dwa różne etapy: końcówka drugoligowego sezonu i przygotowania do późniejszej rywalizacji w ekstraklasie.
Zbigniew Boniek. Transfer, który zmienił przyszłość klubu
Latem 1975 roku z Zawiszy Bydgoszcz do Widzewa trafił dziewiętnastoletni Zbigniew Boniek.
Nie był wtedy jeszcze gwiazdą reprezentacji Polski ani piłkarzem znanym na europejskich stadionach.
Widzew pozyskiwał młodego zawodnika o dużych możliwościach, który dopiero rozpoczynał poważną karierę.
Jak doszło do transferu?
W późniejszych opowieściach powtarza się historia konfliktu między Bońkiem a Zdzisławem Krzyszkowiakiem, mistrzem olimpijskim w biegu na trzy tysiące metrów z przeszkodami.
Według tej relacji po jednym ze słabszych spotkań Zawiszy Krzyszkowiak miał publicznie zakwestionować ambicję zawodnika.
Boniek zareagował na krytykę, a napięta atmosfera miała przyczynić się do jego odejścia z Bydgoszczy.
Historię tę przytaczają klubowe i dziennikarskie opracowania, jednak dokładne wypowiedzi obu stron wymagają sprawdzenia we współczesnej wydarzeniu prasie.
Nie powinniśmy więc odtwarzać dosłownych dialogów bez wiarygodnego zapisu.
Kto zapłacił za Bońka?
Jedną z najbardziej rozpowszechnionych anegdot jest opowieść, według której część zawodników Widzewa dołożyła własne pieniądze do pierwszej raty transferowej.
Występuje ona w kronikach kibicowskich i późniejszych wspomnieniach.
Nie udało się jednak w tej kwerendzie dotrzeć do dokumentu finansowego potwierdzającego dokładną kwotę i udział poszczególnych piłkarzy.
Dlatego należy ją traktować jako przekaz wspomnieniowy, a nie zweryfikowane rozliczenie transferowe.
Boniek nie wywalczył awansu w 1975 roku
To niezwykle ważne sprostowanie popularnego uproszczenia.
Zbigniew Boniek dołączył do Widzewa po zakończeniu sezonu 1974/1975.
Nie uczestniczył zatem w trzydziestu spotkaniach, które zapewniły RTS mistrzostwo grupy północnej drugiej ligi.
Jego pierwszy mecz w Widzewie miał miejsce 16 sierpnia 1975 roku przeciwko Szombierkom Bytom.
Łodzianie przegrali 1:3.
Boniek stał się ważnym uczestnikiem następnego etapu rozwoju klubu — umacniania pozycji w ekstraklasie, walki o medale oraz późniejszych sukcesów europejskich.
Pierwszy mecz po powrocie do ekstraklasy
Drugiego sierpnia 1975 roku Widzew rozpoczął nowy sezon od spotkania z Pogonią Szczecin.
Mecz rozegrano na stadionie ŁKS, ponieważ obiekt Widzewa przechodził modernizację.
RTS przegrał 0:2.
Według protokołu historycznego spotkanie obejrzało około dwudziestu pięciu tysięcy widzów.
Nie był to wymarzony początek, ale historia szybko miała pokazać, że Widzew z 1975 roku był znacznie lepiej przygotowany do uczestnictwa w najwyższej lidze niż zespół z 1948 roku.
Pierwsze wielkie zwycięstwo przyszło już cztery dni później.
Szóstego sierpnia RTS pokonał ŁKS 2:1 po dwóch bramkach Tadeusza Błachny, odniesionych w drugiej połowie derbów.
Było to pierwsze ligowe zwycięstwo Widzewa nad ŁKS na najwyższym szczeblu rozgrywek.
W tym miejscu rozpoczyna się historia kolejnego tomu.
Komentarze
0Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.